Digitalizacja dokumentów to nie samo skanowanie. Sprawdź, czym różni się cyfrowy obraz od danych gotowych do księgowania i jak przeprowadzić to w firmie.
Digitalizacja dokumentów: od papieru do danych, które da się wykorzystać
Większość firm kończy digitalizację na skanie. Powstaje cyfrowy obraz papieru: plik, który dalej trzeba otworzyć, przeczytać i przepisać. Prawdziwa digitalizacja kończy się wtedy, gdy z dokumentu powstają dane, które system potrafi sam wykorzystać.
W skrócie
Digitalizacja dokumentów to przekształcenie dokumentów papierowych i plików nieustrukturyzowanych w dane możliwe do przetworzenia przez systemy informatyczne. Proces obejmuje trzy poziomy: utworzenie pliku cyfrowego (skan), odczytanie treści dokumentu oraz nadanie jej struktury, czyli przypisanie wartości do konkretnych pól. Korzyści pojawiają się dopiero na trzecim poziomie, ponieważ dopiero wtedy dane mogą trafić do systemu księgowego bez ręcznego przepisywania.
Czym jest digitalizacja dokumentów
Digitalizacja dokumentów to przekształcenie dokumentów papierowych i nieustrukturyzowanych plików w dane, które systemy informatyczne mogą odczytać i przetworzyć. Obejmuje trzy etapy: zamianę dokumentu na plik cyfrowy, odczytanie jego treści oraz nadanie tej treści struktury, czyli przypisanie wartości do konkretnych pól. Samo zeskanowanie dokumentu to wyłącznie pierwszy z tych etapów.
Trzy poziomy digitalizacji
| Poziom | Co powstaje | Co dalej robi człowiek |
|---|---|---|
| Skan | obraz dokumentu w pliku | otwiera, czyta, przepisuje |
| Odczyt treści | tekst wyciągnięty z obrazu | sprawdza i przypisuje do pól |
| Dane ustrukturyzowane | wartości w konkretnych polach, gotowe do zapisu | zatwierdza wyjątki |
Firmy, które deklarują, że przeszły na cyfrowy obieg, zwykle zatrzymały się na pierwszym poziomie. Dokument jest cyfrowy, ale praca z nim została taka sama.
Po co to robić
Odzyskany czas zespołu
Przepisywanie danych z dokumentów to praca, która nie wymaga kompetencji, a zajmuje czas osób, które mają je najwyższe. Digitalizacja doprowadzona do poziomu danych zdejmuje ten etap całkowicie.
Odnajdywalność
Dokument w postaci danych da się odnaleźć po kontrahencie, kwocie, dacie czy numerze. Skan w folderze da się odnaleźć tylko wtedy, gdy ktoś wcześniej konsekwentnie go nazwał.
Kontrola kompletności
Wiadomo, czego brakuje za dany okres, bo system wie, co zwykle przychodzi. Brak faktury od stałego dostawcy jest widoczny w połowie miesiąca, a nie na trzy dni przed terminem.
Ciągłość pracy
Wiedza o tym, gdzie co leży i jak się to księguje, przestaje być przypisana do jednej osoby.
Gotowość na obowiązki sprawozdawcze
Dokument w postaci danych jest gotowy do zestawień, kontroli i wymogów raportowych bez ręcznego przygotowywania za każdym razem.
Jak to przeprowadzić
01. Ustal, co realnie wpływa do firmy
Policz dokumenty według typów i kanałów: mail, papier, portale dostawców, załączniki w komunikatorach. Najczęściej okazuje się, że kanałów jest więcej, niż ktokolwiek zakładał.
02. Zrób jeden punkt wejścia
Wszystkie dokumenty trafiają w jedno miejsce, niezależnie od tego, którędy przyszły. Bez tego kroku reszta nie działa, bo zawsze zostaje kanał poza kontrolą.
03. Doprowadź odczyt do poziomu danych
Dokument ma zostać zamieniony na wartości w polach, a nie na tekst do przeczytania. Dopiero na tym poziomie automatyzacja przestaje być pozorna — dokładnie to robi automatyzacja obiegu dokumentów we flowMEE.
04. Ustal reguły i wyjątki
Zdecyduj, co system robi sam, a co trafia do człowieka. Lista wyjątków powinna się kurczyć z każdym tygodniem.
05. Zamknij obieg
Dane trafiają do systemu księgowego automatycznie. Jeśli na końcu ktoś nadal eksportuje plik i wgrywa go ręcznie, proces nie jest domknięty.
Najczęstsze błędy
- Zatrzymanie się na skanie i uznanie tego za koniec projektu
- Zostawienie jednego kanału poza systemem, na przykład dokumentów przynoszonych osobiście
- Budowanie szablonów pod każdego dostawcę, co zamienia się w pracę bez końca
- Digitalizacja archiwum przed digitalizacją bieżącego obiegu, czyli porządkowanie przeszłości przy rosnącym bałaganie teraźniejszości
- Brak osoby odpowiedzialnej za listę wyjątków, przez co lista rośnie zamiast się kurczyć
Sprawdźmy, na którym poziomie digitalizacji jest dzisiaj Wasza firma
Przejdziemy przez kanały, którymi wpływają dokumenty, i pokażemy, ile z nich da się doprowadzić do poziomu danych bez zmiany systemu księgowego.
Zobacz, jak wygląda digitalizacja doprowadzona do końca
Najczęstsze pytania
Czym różni się digitalizacja od skanowania?
Skanowanie tworzy cyfrowy obraz dokumentu. Digitalizacja kończy się dopiero wtedy, gdy z dokumentu powstają dane przypisane do konkretnych pól, które system potrafi wykorzystać bez udziału człowieka.
Czy digitalizacja dokumentów jest wymagana przepisami?
Przepisy nie nakazują digitalizacji jako takiej. Obowiązek wystawiania i odbierania faktur w postaci ustrukturyzowanej sprawia jednak, że część obiegu i tak przechodzi do formy cyfrowej.
Od czego zacząć digitalizację w firmie?
Od policzenia, ile dokumentów i którymi kanałami wpływa do firmy, a następnie od zrobienia jednego punktu wejścia. Digitalizacja archiwum ma sens dopiero po uporządkowaniu bieżącego obiegu.
Ile trwa wdrożenie?
Zależy przede wszystkim od liczby kanałów, którymi wpływają dokumenty. Harmonogram ustalamy po przejrzeniu Waszego obiegu.
Czy muszę zmieniać system księgowy?
Nie. Dane trafiają do systemu, z którego już korzystacie.







